eDowcipy.pl | Polecamy: → Cytaty - Najlepsze cytaty w sieci !

Dowcipy i humor

Kategorie:

Agronom
Alkohol
Angielski humor
Baca
Banki
Blondynki
Chuck Norris
Cyrk
Czapajew
Czarny humor
Ekologia
Erotyczne
Eskimosi
Fąfara
Film, teatr, aktorzy
Fiskus - Urząd Skarbowy
Frankenstein
Fraszki
Gajowy
Głupie
Gra półsłówek
Graffiti
Harcerze
Himilsbach
Horoskop
Hrabia
Humor
Humor z zeszytów
Informatycy
Instrukcje obsługi
Internet
Jaskiniowcy
Kelnerzy i restauracje
Kobiety
Komentarze sportowe
Komisja wojskowa
Kosmici i ufo
Kubica
Kubuś Puchatek
Lekarze
Lepper
Linie lotnicze
Listonosz
Listy i podania
Lotto
Małżeństwo
Mężczyźni
Moherowe berety
Myśliwi i polowanie
Napisy na zderzakach
Nauczyciele
O fryzjerach
O Jasiu
Ogłoszenia
Ogłoszenia parafialne
Po angielsku
Poczta
Policja i złodzieje
Polityczne
Powypadkowe
Praca
Prawnicy
Prawo jazdy
Prima Aprilis
PRL
Przychodzi baba...
Psychoanalitycy
Ptasia grypa
Religijne
Rolnicy
Rosjanie
Rymy i wierszyki
Sąsiadki
Sekretarki
Seks
Sennik
Sport
Stalin
Stirlitz
Straż pożarna
Studenci i studia
Szczyty
Szkoci
Szkoła
Szmonces
Śmieszne filmy
Śmieszne smsy
Teściowa
Transportowe
Unia Europejska
Urzędnicy i urzędy
Wąchock
Wędkarze
Wielkanoc
Wiersze na Walentynki
Więźniowie i klawisze
Wojsko
Wulgaryzmy
Wykładowcy
Zagadki
Zajączek
Zima
Złote myśli
Zoo
ZUS
Murzyni
Bajki

Cyrk

Kawały o cyrku - humor cyrkowy

| Strona 1 |

Na cyrkowej arenie odbywa się mrożący krew w żyłach numer:
artysta chwyta za grzywę największego lwa, wkłada swą głowę do jego paszczy, a potem jak gdyby nigdy nic wyciąga z kieszeni włóczkę i zaczyna robić na drutach. Po jakimś czasie wyjmuje swą głowę z paszczy lwa i pokazuje publiczności zrobiony na drutach szalik. Publiczność jest zachwycona, na arenę sypią się kwiaty.
- Dziękuję - mówi artysta. - A może ktoś z państwa potrafiłby to zrobić? Z trzeciego rzędu wstaje jakaś babcia i woła:
- Ja! Z włóczki nie takie rzeczy już robiłam!
Wyślij dowcip! | Ocena 3.1 |
Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widzów i mówi do publiczności:
- A teraz zahipnotyzuję tego pana i każę mu zapomnieć wszystkie niemiłe sprawy.
- Nie! - krzyczy mężczyzna z trzeciego rzędu. - On jest mi winien 500 złotych.
Wyślij dowcip! | Ocena 2.6 |
Przez wieś jadą wozy cyrkowe. Nagle do uszu jadących cyrkowców dochodzi przeraźliwy wrzask. Na podwórku, obok jednej z chałup jakiś chłop podskakuje w górę na wysokość komina, robi podwójne salto i spada na ziemię. Z jednego z wozów cyrkowych wybiega dyrektor cyrku.
- Panie, widownia będzie zachwycona! Angażuję pana! Za jeden taki skok podczas przedstawienia dostanie pan pięćset złotych!
- Eee, tam... Za pięćset złotych nie będę się co wieczór walił siekierą w nogę...
Wyślij dowcip! | Ocena 3.6 |
Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom:
- Za chwilę sprawię, że zniknie jedna z obecnych tu kobiet.
Z ostatniego rzędu słychać męski głos:
- Maryśka, zgłoś się na ochotnika!
Wyślij dowcip! | Ocena 2.7 |
Młody tygrys po raz pierwszy w życiu bierze udział w cyrkowym pokazie tresury. Zaciekawiony pyta matkę:
- Kto tam siedzi?
- To są widzowie. Ale ich nie musisz się bać, przecież widzisz, że wszyscy są za kratami.
Wyślij dowcip! | Ocena 3.2 |
W pewnej wędrownej trupie cyrkowej magik wyczarowywał z kapelusza jajka, kurę oraz koguta. Wkrótce trupa rozleciała się. Po kilku miesiącach bezrobotny magik otrzymał list z propozycją występów w innym cyrku. Odpisał:
- Za późno. Numer zjedzony.
Wyślij dowcip! | Ocena 2.6 |
Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem. Staje na środku i kopie krokodyla w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napierdala krokodyla po głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach napierdalanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do publiki i pyta:
- Proszę państwa, kto z Państwa chce spróbować tego samego; gwarantuję pełnię
bezpieczeństwa; bez obaw - nic nikomu się ni stanie!
W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego rzędu podnosi się stara babcia i mówi:
- Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie walił...
Wyślij dowcip! | Ocena 3.8 |
Fakir wracając od lekarza spotyka dyrektora cyrku.
- I co powiedział panu lekarz?
- Mam jakąś chorobę żołądka, od dziś muszę przestrzegać diety. Wolno mi łykać tylko tłuczone szkło. Ale o gwoździach i szablach przez najbliższy miesiąc nie może być mowy!
Wyślij dowcip! | Ocena 2.0 |

| Strona 1 |

Manga.plStrona fanów manga i anime

Manga i anime!

Polska strona o manga ianime! :-)

Polecamy: