eDowcipy.pl | Polecamy: → Cytaty - Najlepsze cytaty w sieci !

Dowcipy i humor

Kategorie:

Agronom
Alkohol
Angielski humor
Baca
Banki
Blondynki
Chuck Norris
Cyrk
Czapajew
Czarny humor
Ekologia
Erotyczne
Eskimosi
Fąfara
Film, teatr, aktorzy
Fiskus - Urząd Skarbowy
Frankenstein
Fraszki
Gajowy
Głupie
Gra półsłówek
Graffiti
Harcerze
Himilsbach
Horoskop
Hrabia
Humor
Humor z zeszytów
Informatycy
Instrukcje obsługi
Internet
Jaskiniowcy
Kelnerzy i restauracje
Kobiety
Komentarze sportowe
Komisja wojskowa
Kosmici i ufo
Kubica
Kubuś Puchatek
Lekarze
Lepper
Linie lotnicze
Listonosz
Listy i podania
Lotto
Małżeństwo
Mężczyźni
Moherowe berety
Myśliwi i polowanie
Napisy na zderzakach
Nauczyciele
O fryzjerach
O Jasiu
Ogłoszenia
Ogłoszenia parafialne
Po angielsku
Poczta
Policja i złodzieje
Polityczne
Powypadkowe
Praca
Prawnicy
Prawo jazdy
Prima Aprilis
PRL
Przychodzi baba...
Psychoanalitycy
Ptasia grypa
Religijne
Rolnicy
Rosjanie
Rymy i wierszyki
Sąsiadki
Sekretarki
Sennik
Sport
Stalin
Stirlitz
Straż pożarna
Studenci i studia
Szczyty
Szkoci
Szkoła
Szmonces
Śmieszne filmy
Śmieszne smsy
Teściowa
Transportowe
Unia Europejska
Urzędnicy i urzędy
Wąchock
Wędkarze
Wielkanoc
Wiersze na Walentynki
Więźniowie i klawisze
Wojsko
Wulgaryzmy
Wykładowcy
Zagadki
Zajączek
Zima
Złote myśli
Zoo
ZUS
Murzyni
Bajki

Harcerze

Kawały i dowcipy o harcerzach

| Strona 1 |

Zimą koło jeziora przechodzi harcerz. Mija wędkarza łowiącego w przeręblu ryby, a po chwili słyszy wołanie:
- Ratunku! Lód pękł! Topię się!
Harcerz sam do siebie:
- Po co krzyczysz?! Medal za ratowanie tonących już mam.
Wyślij dowcip! | Ocena 3.0 |
Tato, harcerze z mapą idą, będą o drogę pytali!
Wyślij dowcip! | Ocena 2.1 |
Harcerz nie świnia - zje wszystko.
Wyślij dowcip! | Ocena 2.3 |
Czasy głębokiego PRL-u, wieczorna pora, człowiek słyszy pukanie do drzwi:
- Kto tam?!
- Harcerze!
- Nie wierzę!
- Otwieraj chamie, ZOMO nigdy nie kłamie!
Wyślij dowcip! | Ocena 3.1 |
Drodzy Rodzice!

Druh drużynowy powiedział nam, że mamy wszyscy napisać do rodziców, ponieważ najprawdopodobniej widzieliście powódź w TV i bardzo się martwicie.

Nic nam nie jest. Woda porwała tylko jeden nasz namiot i dwa śpiwory. Na szczęście żaden z nas się nie utopił, ponieważ kiedy to się zdarzyło byliśmy wszyscy w górach i szukaliśmy Krzyśka, który zaginął. Zadzwońcie, proszę, do matki Krzyśka i powiedzcie jej, że już wszystko w porządku i że się znalazł. Krzysiek sam nie może do niej napisać, bo połamał sobie obie ręce jak spadał ze skały. Na poszukiwania Krzyśka wyjechaliśmy pick-up'em drużynowego. To było niesamowite. Nigdy byśmy nie znaleźli Krzyśka w tych ciemnościach, gdyby nie błyskawice. Druh drużynowy strasznie się wkurzył, że Krzychu poszedł w góry nikomu nic nie mówiąc. Krzysiek powiedział, że mówił mu przecież, ale to było podczas pożaru, więc drużynowy najprawdopodobniej go nie usłyszał.

Wiedzieliście, że jeśli się wrzuci do ognia butelkę z benzyną to może wybuchnąć? Mokry las nie spłonął, ale jeden z naszych namiotów tak. Także trochę naszych ubrań. No i Stefan będzie wyglądał tak niesamowicie, dopóki nie odrosną mu włosy.

Będziemy w domu w sobotę, jeśli do tego czasu drużynowy naprawi samochód. Ten wypadek to naprawdę nie była jego wina. Hamulce pracowały OK kiedy ruszaliśmy. Druh powiedział, że tak stary samochód miał prawo się popsuć. Prawdopodobnie dlatego, że był tak stary, nikt nie chciał go ubezpieczyć. Ale w sumie uważamy, że ten samochód jest całkiem cool. Tak jak i druh drużynowy. Nie robi nam wymówek jak nabrudzimy w aucie, a kiedy w kabinie robi się gorąco, druh pozwala nam jechać na pace. Trudno żeby nie było gorąco jak jedziemy w 10 osób. Ale odkąd patrol policji zatrzymał nas na autostradzie już nie wsiadamy na pakę.

Czy już wspominałem że druh jest dobrym kierowcą? Przed tym wypadkiem uczył Ryśka jeździć. Ale spoko, pozwalał mu tylko na szybszą jazdę na górskich drogach, gdzie prawie nie ma ruchu. Od czasu do czasu przejeżdżają tam tylko ciężarówki.

Dzisiaj rano wszyscy chłopacy skakali do wody ze skał i pływali w jeziorze. Druh nie pozwolił mi, ponieważ nie umiem pływać, i Krzyśkowi z powodu tych jego rąk; dlatego my dwaj pływaliśmy po jeziorze kajakiem. Fajne jezioro. I głębokie. Chociaż niektóre czubki drzew wystają ponad lustrem wody. Druh nie jest upierdliwy jak inni drużynowi. Nawet nam nie marudził, że nie ubraliśmy kamizelek ratunkowych. Spędza teraz dużo czasu naprawiając samochód, więc staramy się nie zawracać mu głowy głupotami.

Zdobyliśmy już odznaki pierwszej pomocy. Kiedy Dawid nurkował w jeziorze i uciął sobie rękę, sami zakładaliśmy mu opaskę uciskową. Ja i Marek wtedy zwymiotowaliśmy, ale druh powiedział, że to prawdopodobnie było tylko zatrucie pokarmowe po zjedzeniu resztek kurczaka. Druh powiedział, że tak samo wymiotował pojedzeniu, które jadał w więzieniu.

Jesteśmy bardzo zadowoleni, że on wyszedł i został naszym drużynowym. Druh mówił, że teraz jest już dużo mądrzejszy i że zrobiłby TO dużo lepiej niż wtedy. Nie bardzo wiem, o co chodzi. Muszę już kończyć. Idziemy do miasta, żeby wysłać listy i kupić naboje. Nie martwcie się o mnie.

Jest OK. Pozdrawiam.
Wyślij dowcip! | Ocena 4.5 |
Apel obozu, w patrolach po kolei sprawdzana obecność,
- DRUH BORUCH
- NIE MA DRUHA BORUCHA!
Wyślij dowcip! | Ocena 2.4 |
Co to jest harcerstwo?
- Dziecko ubrane jak kretyn pod przewodnictwem kretyna ubranego jak dziecko.
Wyślij dowcip! | Ocena 1.3 |

| Strona 1 |

Manga.plStrona fanów manga i anime

Manga i anime!

Polska strona o manga ianime! :-)

Polecamy: