Kawały o informatykach, humor informatyczny
| Strona 1 | 2 3 4 Nastepne z kategorii: Informatycy - Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę!
- Och Ty szczęściarzu!!!
- Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać...
- I co? I co?
- No a ona mówi: "Rozbierz mnie!"
- Nie może być!!!
- Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole tuż obok laptopa...
- O żesz w mordę !!! Kupiłeś laptopa??? A procesor jaki?
Wraca informatyk do domu, patrzy,a żona naga w łóżku z obcym Chłopem. A oczy u nich jakieś Takieś chytre. Rzuca się do kompa...faktycznie: zmienili hasło. W piaskownicy bawią się dzieci, jedno z nich siedzi same w rogu. - Dlaczego twój dzieciak siedzi dziś tak sam w kącie? - No bo dzisiaj bawią się w pracownie komputerową, a mój instaluje Linuxa. Prezes do administratora systemu: - A ta kawa na klawiaturze to może też sprawka wirusa, hę?!
Czarne dziury powstały tam, gdzie Pan Bóg podzielił przez zero. |
Co to jest różniczka?- Wyniczek odejmowanka. - Ludzie! Oderwijcie się od tego komputera, tam też jest świat, ptaszki ćwierkające, piwo, dziewczyny... - Gdzie? Za firewall`em? Spam - jedyna rzecz którą na pewno dostaniesz pod choinkę. Sysadmin uważał się za boga sieci. Potem przyszedł do pracy elektryk. Spotykają się dwaj programiści: - Słuchaj, potrzebuję generatora liczb losowych - Czternaście... |