Kawały o lekarzach, służbie zdrowia i NFZ
| Strona 1 | 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Nastepne z kategorii: Lekarze Przychodzi facet do lekarza i mówi:
-Panie doktorze zostało mi 59 sekund życia!
-Proszę minutkę poczekać.
U lekarza:
- Pali pan?
- Nie.
- Pije pan?
- Też nie!
- Co się pan tak cieszy... I tak coś znajdę... Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, mam sklerozę. - Od kiedy? - Co od kiedy? W szpitalu psychiatrycznym lekarze sprawdzają, który z pacjentów jest już zdrowy. Każą wszystkim skakać do pustego basenu. Wszyscy skoczyli, tylko jeden stoi na brzegu. - A ty? Dlaczego nie skaczesz? - pyta jeden z lekarzy. - Nie umiem pływać. Chciałby pan, żebym się utopił?
U dentysty. - Co by mi pan radził zrobić przy moich żółtych zębach? - Najlepiej założyć brązowy krawat ! |
Po czym można poznać chirurga, urologa, anestezjologa? Po plamach na fartuchu: chirurg - krew, urolog - mocz, anestezjolog - kawa. Właściciel apteki do praktykanta: - A z tej bańki nalewamy tylko wtedy, gdy recepta jest całkiem nieczytelna. W środku nocy pielęgniarka w szpitalu budzi pacjenta. -Co się stało? Pyta zaspany chory. - Zapomniał pan wziąć tabletki na sen. Pacjent do lekarza:- Doprawdy, nie wiem jak się panu odwdzięczyć... - Bez przesady. Dobrze pani wie... - Czy zażył już pan całe pudełko, które panu przepisałem? - Tak, panie doktorze. - I czuję się pan lepiej? - Nie, widocznie to pudełko jeszcze się nie otworzyło żołądku. |