Kawały i dowcipy o Jasiu
| Strona 1 | 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Nastepne z kategorii: O Jasiu Pani mówi do Jasia:
-Jasiu , wytrzyj tablicę!
-Nie.
-Jasiu , wytrzyj!!
-No dobra , a gdzie szmatka??
-Poszukaj w szafce
W tym czasie pani zapytała się dzieci co by napisały na jej grobie gdyby umarła.
Jasio znalazł w szafce szmatkę i mówi:
-Tu ta szmata leży!!
jas i malgosia wraz z ojcem pojechali na wakacje znalezli sie w hotelu a tam bylo tylko jedno lozko pietrowe wiec ojciec polozyl sie na dole a jasio z malgosia na gorze kiedy ojciec zasnal jasio do malgosi:
-zrobimy to
-dobrze
-to jak bedzie cie bolec to mow paczek
-paczek paczek paczek paczek paczek
budzi sie ojciec:
-dzieci szybciej jedzcie te paczki bo mi lukier na glowe kapie Jaś kłóci się z Małgosia i mówi :
-A mój tata to ma samochód
-A moja mama też ma mówi Małgosia
-A mój tata to ma komputer
-A moja mama też ma odpowiada Małgosia
Zdenerwowany Jaś krzyczy
-A mój tata to ma penisa !!!!
-A moja mama też ma !
Jaś zdumiony -Ale jak to ?!
-no naprawde sama widziałam w połce na bielizne... Wchodzi wizytator do klasy i mówi :
- Dzieci, co wy jadacie, że tak pięknie wyglądacie ?
- Jadamy Irysy, ty pacanie łysy.
pani od angielskiego mówi jasiowi żeby policzył do szejściu po angielsku
one, two, three, four, faiv, sex
niemówi się sex tylko six poćwicz to w domu
-Jasiu pyta się mamy nauczysz mnie sex, taty nauczysz mnie sex, siostry nauczysz mnie sex
-Następnego dnia pyta się pani jasia jak było z zadaniem domowym
-Jqasiu odpowiada Gorąco |
Pani pyta pod koniec lekcji:
- Ktoś doszedł w trakcie lekcji?
Jasio:
- Ja, dwa razy...
Babcia mówi do Jasia:
- Ja też kiedyś chodziłam do przedszkola.
- A kiedy?
- Dawno temu.
- Bardzo dawno?
- Bardzo.
- Gdy byłaś jeszcze małpką?
Do drzemiącego na kanapie, okrutnie skacowanego ojca, podchodzi mały Jasio.
- Tatku, o co chodzi w tym szóstym przykazaniu?
- Nie pierdol synku...
- O, dzięki, jednak dobrze kojarzyłem. Jasiu chce popływać i pyta ratownika o zgodę:
- Czy mogę popływać w tym basenie?
- Musisz mi najpierw pokazać jak pływasz.
Jasiu zaczyna. Robi fikołki, pływa, nurkuje. Wreszcie ratownik pyta:
- Gdzie ty nauczyłeś się tak pływać?
- Tata wyrzucał mnie na środek jeziora.
- To pewnie trudno było dopłynąć do brzegu?
- Nie - mówi Jasiu. Najtrudniej było wydostać się z worka. Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy:
- Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!
- Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić!
Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi:
- Ale ten pan ma krzywe nogi!
Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia:
- Jasiu, ile mam ci powtarzać że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira.
Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi:
- Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach.
|