eDowcipy.pl | Polecamy: → Cytaty - Najlepsze cytaty w sieci !

Dowcipy i humor

Kategorie:

Agronom
Alkohol
Angielski humor
Baca
Banki
Blondynki
Chuck Norris
Cyrk
Czapajew
Czarny humor
Ekologia
Erotyczne
Eskimosi
Fąfara
Film, teatr, aktorzy
Fiskus - Urząd Skarbowy
Frankenstein
Fraszki
Gajowy
Głupie
Gra półsłówek
Graffiti
Harcerze
Himilsbach
Horoskop
Hrabia
Humor
Humor z zeszytów
Informatycy
Instrukcje obsługi
Internet
Jaskiniowcy
Kelnerzy i restauracje
Kobiety
Komentarze sportowe
Komisja wojskowa
Kosmici i ufo
Kubica
Kubuś Puchatek
Lekarze
Lepper
Linie lotnicze
Listonosz
Listy i podania
Lotto
Małżeństwo
Mężczyźni
Moherowe berety
Myśliwi i polowanie
Napisy na zderzakach
Nauczyciele
O fryzjerach
O Jasiu
Ogłoszenia
Ogłoszenia parafialne
Po angielsku
Poczta
Policja i złodzieje
Polityczne
Powypadkowe
Praca
Prawnicy
Prawo jazdy
Prima Aprilis
PRL
Przychodzi baba...
Psychoanalitycy
Ptasia grypa
Religijne
Rolnicy
Rosjanie
Rymy i wierszyki
Sąsiadki
Sekretarki
Seks
Sennik
Sport
Stalin
Stirlitz
Straż pożarna
Studenci i studia
Szczyty
Szkoci
Szkoła
Szmonces
Śmieszne filmy
Śmieszne smsy
Teściowa
Transportowe
Unia Europejska
Urzędnicy i urzędy
Wąchock
Wędkarze
Wielkanoc
Wiersze na Walentynki
Więźniowie i klawisze
Wojsko
Wulgaryzmy
Wykładowcy
Zagadki
Zajączek
Zima
Złote myśli
Zoo
ZUS
Murzyni
Bajki

Szmonces

Humor żydowski - kawały o żydach

| Strona 1 | 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

Nastepne z kategorii: Szmonces

Idzie Żółtko ulicą szukając zakładu zegramistrzowskiego. Nagle patrzy: sporej wielkości budynek z wywieszonym ogromnym zegarem w witrynie. Wchodzi, podchodzi do faceta stojącego za ladą i mówi:
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Chciałbym zreperować zegarek.
- A co mnie to obchodzi?
- To nie jest zakład zegarmistrzowski?
- Nie. To jest burdel.
- To czemu pan wywiesił zegar w witrynie?
- A co miałem wywiesić?
Wyślij dowcip! | Ocena 3.8 |
Łabędź, podobno przystąpiłeś do spółki z Cymermanem, ale on jest bogaty a Ty goły jak święty turecki, jak to się dzieje?
- Posłuchaj, teraz on ma pieniądze a ja doświadczenie, a po roku to ja będę miał pieniądze, a on doświadczenie.
Wyślij dowcip! | Ocena 5.0 |
Icek spotyka panią Salcię (w której się od dawna kocha) i mówi:
- Pani Salcie! Pani mąż wyjechał w delegację, może ja bym do pani przyszedł wieczorkiem na kolacyjkę ze śniadankiem - nie będzie się pani czuła samotna...
Na co pani Salcia z oburzeniem:
- Ależ panie Icek! Ja nie jestem kobietą lekkich obyczajów!
- Ależ pani Salcie! Któż tu mówi o pieniądzach?
Wyślij dowcip! | Ocena 5.0 |
Łabędź i Żółtko zwiedzają wesołe miasteczko. Stają przed karuzelą.
- Ta karuzela - mówi Żółtko należy do Kona. Chodźmy się trochę przejechać.
Po kilku okrążeniach Żółtko zbladł, potem zzieleniał i dostał torsji.
- Zejdź z karuzeli - radzi Łabędź.
- Nie mogę.
- Dlaczego?
- Bo Kon jest mi winien pieniądze i tylko w ten sposób mogę je odebrać.
Wyślij dowcip! | Ocena 5.0 |
Mosiek budzi się w nocy i widzi, że z jego łoża wystają trzy pary nóg. Jeszcze trochę zaspany, liczy dla pewności:
- Moje nogi, Salci nogi, a to czyje nogi? Powtarza:
- Moje nogi, Salci nogi, a tu czyje nogi?
Wyskakuje z łóżka i jeszcze raz liczy:
- Moje nogi, Salci nogi... A ja się głupi denerwował!
Wyślij dowcip! | Ocena 5.0 |
Chodzący rozum
- Powiedz mi, gdzie siedzi rozum? - pyta nauczyciel małego Laiba.
- On wcale nie siedzi - odpowiada rezolutnie uczeń.
- No to gdzie jest? - dziwi się nauczyciel.
- On chodzi za interesami - tłumaczy Laib.
- Za interesami? Dlaczego?
- Bo jak by on tylko siedział, to on by nie był żaden rozum - wyjaśnia mały filozof.
Wyślij dowcip! | Ocena 3.5 |
- Muszę powiedzieć, że moja żona jest wspaniała! - oświadcza Rozenbaum, na przyjęciu urodzinowym małżonki. Matka odciąga go na bok i mówi:
- Jak mogłeś powiedzieć, że ta twoja ruda, wredna wiedźma jest wspaniała?
- Ależ mamusiu, ja nie powiedziałem, że jest wspaniała. Ja powiedziałem, że muszę tak powiedzieć.
Wyślij dowcip! | Ocena 5.0 |
Żona i weksel zawsze wracają.
Wyślij dowcip! | Ocena 2.0 |
Icek z żoną Chaną w piękne sobotnie popołudnie wybierają się na piknik za miasto. Jest upał, więc siadają w cieniu rozłożystego drzewa.
Nagle Chana zrywa się z krzykiem.
- Icek, ratuj!
- Co się stało?
- Mrówki mnie jedzą!
A Icek patrzy na swoją brzydką małżonkę i mówi wzdychając:
- Aj, aj, aj! Do czegóż to głód może doprowadzić!
Wyślij dowcip! | Ocena 4.5 |
Dwóch właścicieli firm z branży odzieżowej je razem lunch. Goldstein mówi do kolegi:
- Zeszły tydzień był najgorszym tygodniem w moim życiu...
- Co się stało ?? - pyta Birnbaum
- Pojechałem z żoną na wakacje na Florydę, padało przez 7 dni i nocy, więc moja żona spędzała czas na zakupach, wydała kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Gdy wróciłem do Nowego Jorku okazało się, że ta świnia, mój przyrodni brat - księgowy - wykiwał mnie na milion dolarów, a na koniec, gdy w poniedziałek przyszedłem rano do pracy zobaczyłem jak mój rodzony syn, na moim własnym biurku dyma moją najlepszą modelkę...
- I ty myślisz, że miałeś zły tydzień ?? - odpowiada Birnbaum - mój był dużo gorszy...Pojechałem z żoną na wakacje na Florydę, padało przez 7 dni i nocy, więc moja żona spędzała czas na zakupach, wydała kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Gdy wróciłem do Nowego Jorku okazało się, że ta świnia, mój kuzyn - księgowy - wykiwał mnie na milion dolarów, a na koniec, gdy w poniedziałek przyszedłem rano do pracy zobaczyłem jak mój rodzony syn, na moim własnym biurku dyma moją najlepszą modelkę...
- Jak możesz mówić, że twój tydzień był gorszy od mojego ?? - oburzył się Goldstein - przecież były identyczne...
- No wiesz !!?? - powiedział jeszcze bardziej oburzony Birnbaum - przecież ja szyję ubranka dla psów.
Wyślij dowcip! | Ocena 3.0 |

| Strona 1 | 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

Nastepne z kategorii: Szmonces

Manga.plStrona fanów manga i anime

Manga i anime!

Polska strona o manga ianime! :-)

Polecamy: